piątek, 19 stycznia 2024

Kristin: lepsze trawienie i poprawa tocznia na diecie mięsożerców

 Zdrowie i uzdrowienie na diecie mięsożerców

W rozległym świecie diet i reżimów zdrowotnych Kristin, certyfikowany lekarz rodzinny i specjalista ds. otyłości, porusza się po osobistym labiryncie zdrowia. Podczas gdy jej wykształcenie medyczne wyposaża ją w narzędzia do zrozumienia zawiłości ludzkiego ciała, to jej osobista walka z toczniem naprawdę rozpala jej poszukiwania rozwiązania.



Dziesięć lat temu ścieżka Kristin gwałtownie się zmieniła po zdiagnozowaniu tocznia. Uczęszczając na zajęcia w szkole medycznej, zagłębiając się w zawiłości różnych dolegliwości, niespodziewanie zamienia się w swoje własne studium przypadku. Perspektywiczne skutki tocznia, wraz z reperkusjami jego leków terapeutycznych, nakreślają zniechęcający scenariusz. To przebudzenie kieruje ją w stronę alternatywnych środków, w poszukiwaniu dietetycznego rozwiązania, które złagodzi jej objawy.


 


Od weganina do mięsożercy

Podczas swoich badań Kristin natknęła się na książkę promującą weganizm jako potencjalne rozwiązanie dla chorób autoimmunologicznych. Pomysł wykorzystania żywności jako lekarstwa rezonuje z nią i chętnie przyjmuje wegański styl życia, mając nadzieję, że będzie to jej przepustka do zdrowia.



Przez pół dekady Kristin pozostaje wierna swojej wegańskiej diecie. Jednak obietnica zdrowia i witalności pozostaje nieuchwytna. Zamiast poczuć się lepiej, zmaga się z wieloma nowymi problemami zdrowotnymi. Wyniszczające migreny stają się częstym niemile widzianym gościem, a ona walczy z niedoborami witaminy B12, które pozbawiają ją energii. Niepokój i depresja, których nigdy wcześniej nie doświadczyła, zaczynają przyćmiewać jej dni. Na domiar złego rozwijają się u niej wrzody żołądka. Objawy tocznia, zamiast ustąpić, zdają się kpić z jej wysiłków. Staje się boleśnie jasne, że weganizm, pomimo swoich zalet, nie jest dla niej odpowiedni.



Nie należy do osób, które łatwo się zniechęcają, badania Kristin prowadzą ją do diety paleo. Z pewnymi obawami ponownie wprowadza mięso do swojej diety. Zmiana przynosi pewną poprawę, ale jej zagadka zdrowotna pozostaje nierozwiązana. Następnie jej podróż prowadzi ją do diety ketogenicznej, która obiecuje ulgę w migrenach. Wyniki są zdumiewające. W ciągu kilku tygodni migreny stały się rzadkością, a objawy tocznia zaczęły słabnąć.



Mięsożerne objawienie

W miarę jak Kristin zagłębia się w badania nad dietą, napotyka liczne historie sukcesu społeczności mięsożerców. Osoby z chorobami autoimmunologicznymi podobnymi do jej, zachwycały się korzyściami płynącymi z diety skoncentrowanej na mięsie. Sceptyczna, ale zaintrygowana, postanawia poeksperymentować. Wyniki są po prostu cudowne. W ciągu zaledwie tygodnia jej poziom energii gwałtownie wzrósł. Znika ból stawów, który witał ją każdego ranka. Jej wrażliwa skóra, która zawsze była podatna na wypryski i zaczerwienienia, zaczyna się oczyszczać. Im bardziej przestrzega diety mięsożerców, tym lepiej się czuje.



Uzdrawiająca moc mięsa

Na nowej diecie Kristin znajduje ukojenie w czerwonym mięsie. Chociaż od czasu do czasu pozwala sobie na inne mięsa, takie jak łosoś i kurczak, wołowina pozostaje jej głównym źródłem pożywienia. Uczy się słuchać swojego ciała, zdając sobie sprawę, że niektóre pokarmy, zwłaszcza jajka, nie są dla niej dobre. Jej powrót do keto jasno pokazuje, że mąka i określone warzywa zaostrzają jej objawy. Ta świadomość utwierdza ją w jej zaangażowaniu w mięsożerny styl życia.



Wzmacnianie innych dzięki mięsożercom

Jako lekarz, własna odyseja Kristin głęboko kształtuje jej praktykę medyczną. Jest ona filarem wsparcia dla wielu pacjentów, przeprowadzając ich przez przeszkody zdrowotne ze współczuciem i biegłością. Jest szczególnie oddana pomaganiu osobom walczącym z chorobą Leśniowskiego-Crohna, zespołem jelita drażliwego i różnymi zaburzeniami autoimmunologicznymi, rozumiejąc ich podróż z pierwszej ręki.



Dziś Kristin jest świadectwem transformującej mocy diety. Uwolniona z łańcuchów wyniszczających objawów i uzbrojona w wiedzę z pierwszej ręki, ma misję, aby oświetlić drogę do zdrowia niezliczonym innym.


Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)




Dom poprawił problemy autoimmunologiczne na diecie mięsożerców

 Stopniowe przejście na dietę mięsną

Podróż Doma w kierunku diety opartej na mięsie jest świadectwem słuchania własnego ciała i holistycznego podejścia do zdrowia. Przed przejściem na dietę mięsną spożywał znaczne ilości węglowodanów. Do 2009 roku Dom przyjął niskowęglowodanową dietę ketogeniczną, która początkowo opierała się w dużej mierze na produktach mlecznych, takich jak koktajle proteinowe, batony i inne produkty spożywcze na bazie nabiału.



Unikanie nabiału na diecie mięsożerców

Z biegiem lat Dom poczuł potrzebę dalszego udoskonalenia swojej diety. Postanowił odejść od nabiału i polegać bardziej na mięsie i produktach organicznych. Życie na farmie zapewniło mu obfitość dziczyzny i mięsa karmionego trawą, co stopniowo poprawiało jego zdrowie. Od dzieciństwa zmagał się z chorobami autoimmunologicznymi, takimi jak egzema. Choroby te nasilały się za każdym razem, gdy odchodził od swojego obecnego podejścia do diety, ale dzięki diecie skoncentrowanej na mięsie problemy te pozostały na uboczu.



Dzień jedzenia na diecie mięsożerców

Wczesne podejście Doma do odżywiania polegało na jedzeniu co dwie do trzech godzin. Jego posiłki składały się głównie z kurczaka, płatków owsianych, ryżu i okazjonalnie słodkich ziemniaków. Z czasem zboża zostały usunięte z jego diety ze względu na ich niekorzystny wpływ na egzemę. Gdy zagłębił się w swoje badania nad dietą ketogeniczną na uniwersytecie, odkrył, że włączenie znacznych ilości tłuszczu jest niezbędne. To odkrycie doprowadziło go do włączenia większej ilości tłuszczów mlecznych przy jednoczesnym ograniczeniu białek mlecznych.



Przechodząc na trzy posiłki dziennie z sześciu, Dom od czasu do czasu pozwala sobie na jeden posiłek dziennie raz lub dwa razy w tygodniu. Podczas gdy przerywany post intryguje go, utrzymanie wagi przy ograniczonym spożyciu kalorii pozostaje wyzwaniem. Podkreśla sycący charakter diety bogatej w białko i tłuszcze, zauważając, jak nieumyślnie zmniejsza ona spożycie kalorii.



Glukoza we krwi i dieta mięsożerców

Jednym z fascynujących aspektów diety Doma jest głęboka kontrola, jaką osiągnął nad poziomem glukozy we krwi. Uważa on, że dieta mięsożerców króluje w zarządzaniu poziomem glukozy we krwi w porównaniu z jakimkolwiek innym schematem żywieniowym, z którym eksperymentował. Zakładając ciągły monitor glukozy, Dom zaobserwował stabilny poziom glukozy i insuliny, nawet gdy jego spożycie białka przekraczało 200 gramów dziennie. Obserwacja ta przeczy powszechnemu przekonaniu, że nadmiar białka może podnosić poziom glukozy we krwi. Dieta mięsożerców wyróżnia się jako latarnia morska dla osób z cukrzycą typu 2, prezentując obiecujące podejście do skutecznego zarządzania poziomem glukozy we krwi.



Nieoczekiwane korzyści diety mięsożerców

Przejście Doma na dietę skoncentrowaną na mięsie nie obyło się bez przyjemnych niespodzianek. Jedzenie mięsa pomogło skorygować jego nawyki żywieniowe. Odkrył, że jego apetyt znacznie się zmniejszył, a poziom energii utrzymywał się na stałym poziomie przez cały dzień. Taka stabilność okazuje się dla niego korzystna, zwłaszcza podczas długich godzin pracy badawczej. Co więcej, jego badania krwi wykazały optymalny stan odżywienia, od witaminy D i magnezu po witaminy z grupy B. Dom zauważył stałą poprawę we wszystkich aspektach, od hemoglobiny i insuliny po markery ogólnoustrojowego stanu zapalnego.



Podsumowanie

Historia Doma ujawnia transformacyjną moc wyborów żywieniowych. Podczas gdy indywidualne doświadczenia różnią się, podróż Doma oferuje światło nadziei i świadectwo możliwości, które leżą w sferze diety opartej na mięsie.


Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)

Źródło:
https://carnivore.diet/dom-improved-autoimmune-issues-on-a-carnivore-diet/

Wywiad z Dom


Tłumaczenia materiałów na temat carnivore

 Postaram się dodawać co jakś czas materiały na temat carnivore z różnych, źródeł, głównie tłumaczonych aby zwiększyć zasięgi i zainteresować więcej osób tą dietą.

Moje zdrowie update styczeń 2024

 Praca i wiele innych obowiązków sprawiły że nie miałem czasu prowadzić bloga, chciałbym jednak napisać kilka zdań na temat carnivore. Aktualnie czuje się o wiele lepiej niż na diecie roślinnej czy standardowej. gdzie mięso jest tylko dodatkiem. Aktualnie 80% mojej diety to mięso, chciałbym 100% ale przyznam że było to trudne do utrzymania ze względu na ciągoty do słodkiego. Długi czas odbijałem się od pełnego carnivore przez jakiś czas i kilku dni przerwy na jakieś inne posiłki. Moim celem jest zmniejszenie udziału czegokolwiek poza mięsem gdyż wyraźnie czuję różnicę. Jak jestem tylko na carnivore brain fog znika, poczucie energii jest stałe, czyli nie ma crashu po jedzeniu jak przy cukrach itd. Szybciej się regeneruję i potrzebuję mniej snu. Dieta działa ale wymaga przynajmniej w moim przypadku sporo samokontroli, na szczeście z czasem maleją ciągoty, więc łatwiej to kontrolować. Odnośnie przeciwciał bez zmian, nadal je mam, ale różnica w samopoczuciu i symptomach jest przeogromna na plus carnivore.

piątek, 24 września 2021

Tydzień 3: kolejne zakupy mięsa

 Kolejne zakupy mięsa, jak widać koszty są spore, ale staram się kupować najlepszej jakości. 

Doskwiera oczywiście monotonia i ciągłe ciągoty do zwykłego jedzenia, szczególnie słodkiego, czyli to co myślałem na początku czyli odstawienie cukru jest największym dla mnie problemem. Co ciekawe biegunek praktycznie nie mam, nie ma problemów w łazience o czym raportuje wiele osób na diecie carnivore.

Pozostaje mi kontynuować dietę, gdyż ogólnie czuje się dobrze, stały poziom energii, brak bólu głowy, nawet wydaje mi się mniej mi potrzeba snu. Oczywiście czuję że organizm przestawia się z węglowodanów na tłuszcze i czasem nie ma się tyle energii, ale wtedy jem mięso czy rosół i sytuacja się polepsza. W moim przypadku powoduje to ciągoty i muszę z tym walczyć.



Myślę że jeszcze z miesiąc i będzie czas na jakieś badania krwi, raczej nie spodziewam się konkretnych zmian, ale może jakieś elementy się poprawią.

piątek, 17 września 2021

Tydzień 2 - uzależnienie od cukru jednak daje o sobie znać

 Coś mnie podkusiło by jeden dzień trochę sobie odpuścić i jak zwykle w takich sytuacjach bywa przesadziłem. Niestety, ale w cale nie jest tak łatwo przestawić się na dietę wyłącznie mięsną, jak po tygodniu spróbowałem trochę słodkiego na pożegnanie lata w towarzystwie to tak mnie skręciło na więcej, że mocno przesadziłem i nawet wieczorem trochę pobolewał mnie brzuch. Następnego dnia był również silny zjazd samopoczucia, typowy crash. Myślałem że kiedyś odstawiając słodycze jestem wolny od cukru, ale w sumie zastąpiłem go owocami, więc zawsze jego podaż występowała w mojej diecie.

Zauważyłem również, że reakcja była dość znacząca co by sugerowało, że organizm jest bardziej czuły a cukier, tak jakby spadła trochę jego tolerancja. Czyli z jednej strony mam zwiększone chęci na cukier, typowy syndrom odstawienia, nawet jeśli był w postaci owoców czy węglowodanów z ziemniaków, ale mimo wszystko było to znaczące źródło w żywieniu. Pozostaje tylko wyciągnąć wnioski i przetrwać ten początkowy okres, później powinno być już łatwiej.

Mimo wszystko w ciągu tygodnia zauważyłem poprawę stanu prawego oka, tzn nie tworzyła się żółtawa wydzielina i nie były podrażnione oczy i kącik, który był dość czerwony z suchości. Dodatkowo w kolejnej dostawie zobaczę czy pakiety, które są trochę tańsze będą lepszą opcją np rosołowy, bo niestety na razie rabatów nie ma z sklepu.

niedziela, 5 września 2021

Dieta Carnivore - mięsożerna - Tydzień 1

 W poprzednim wpisie o tygodniu 0 wspominałem o swoich aktualnych objawach autoimmunologicznych oraz innych związanych z moją chorobą Sjogrena, Hashimoto itd. Kolejny tydzień będzie już tym właściwym, gdzie całkowicie skupiam się na diecie karniwora, czyli lodówka jest poczyszczona, jedynie zostają mniejsze ilość warzyw i owoców dla innych domowników. Raczej nie będzie dla mnie problemem inne jedzenie, ale to się zobaczy. Mam nadzieję że nie będę miał silnych pragnień na cukry itd.

Poniżej dostawa 17kg wołowiny grass fed, głównie zrazowa, karkówka i ossobuco:


Poprzedni tydzień nie był zły, to dopiero był wstęp, ale zauważyłem, że mój poziom energii był stały, żadnych skoków jak po cukrze.

Fakturka za mięso ok 768 zł



sobota, 4 września 2021

Maszyny do zwiększania wagi mięsa za pomocą igieł i wstrzykiwanego roztworu

 Mięso nawet w zwykłych sklepach jest drogie i zanim pojawi się na talerzu musi na nim zarobić rolnik, skup oraz sklep, dlatego nic dziwnego, że smażąc mięso często jesteśmy świadkami jego znaczącej utraty wagi. Co więcej mięso czasem zaczyna pływać już w momencie kupna, dlatego tak ważna jest jakość mięsa. Jakim cudem mięso zyskuje dodatkową wagę w postaci roztworu wody i dodatków, które mają tą wodę w mięsie zatrzymać? Otóż używa się takich urządzeń, gdzie mięso jest nakuwane igłami i dosłownie wstrzykiwany jest roztwór.

 

Czasem lepiej jest zjeść mniej mięsa, a lepszej jakości, z pewnością wyjdzie nam to na zdrowie. Pamiętajmy mięso mięsu nierówne! Uważajmy co kupujemy.


środa, 1 września 2021

Dr Ken Berry o tym jak dieta carnivore poprawia stan osób z chorobami autoimmunologicznmi + wyniki badań

 Zapraszam do obejrzenia ciekawego filmu, pamiętajmy, że na youtube można włączyć napisy automatycznie tłumaczące wypowiedzi na polski (ikonka gear).



Joe Rogan po miesiącu diety carnivore zauważył poprawę swojej choroby autoimmunologicznej vitiligo - bielactwa

 Joe Rogan znany podcaster zachęcony rozmowami z osobami, które miały pozytywne zdrowotne efekty diety mięsożernej sam jej spróbował. Po miesiącu zauważył, że jego białe plamy na dłoniach zaczęły się wypełniać. Co prawda ma bardzo łagodną postać bielactwa, ale warto odnotować jego rezultaty.


 

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Dieta Carnivore - tydzień 0 - objawy autoimmunologiczne przed rozpoczęciem diety mięsożernej

    

 


     Co prawda jestem po zakupach pierwszej partii mięsa grass fed z sklepu beefshop, ale z uwagi że mam do zjedzenie  sporo innej żywności, więc uważam aktualny tydzień za etap przejściowy. W trakcie takiej rygorystycznej diety pojawią się chęci na różne pokarmy tym bardziej, że zawsze lubiłem słodkości czy uczucie sytości co sprawiało, że jadłem dużo ziemniaków. Niestety to węglowodany i często o dziwo miałem uczucie suchych oczu po zjedzeniu takiego obfitego posiłku. Może się to wydawać zastanawiające, ale mam tak od dosyć dawna. Po jakimś czasie ustępuje ten objaw, ale nadal pojawia się "crash" to takim posiłku, uczucie zmęczenia itd.

    Postanowiłem napisać ogólne podsumowanie problemów zdrowotnych co pozwoli na porównanie przed i po diecie. Część z nich będzie bardzo ogólna, ale podkreślam że osoby z chorobami autoimmunologicznymi zwykle mają cięższe skutki niż przeciętne osoby pewnych problemów.

1) Sjogren - choroba autoimmunologiczna od której się zaczęło czyli moja suchość oczu, czasem w jamie ustnej z uwagi na zniszczoną jedną śliniankę przyuszną. Oczywiście o chorobie świadczą przeciwciała w badaniu Ana3 jak i rozpoznanie choroby w szpitalu na Spartańskiej w Warszawie w 2017roku. Widocznym objawem są powiększone trochę ślinianki przyuszne.

2) Hashimoto - choroba o podłożu autoimmunologicznym, pojawiła się gdzieś dwa lata temu jako rozpoznanie, na szczęście w ostatnim badaniu USG tarczycy jej stan wygląda dość dobrze i nie jest zniszczona. Co prawda jest nadgryziona lekko przez przeciwciała, ale jak na razie się trzyma.

Poniżej opisze dodatkowe nieswoiste objawy, które trudno skategoryzować, można powiedzieć są w pakiecie razem z chorobami autoimmunologicznymi:

3) Ciągle zmęczenie - brak energii, właściwie człowiek wstaje zmęczony i ten pierwszy objaw widziałem u siebie w gdy już miałem 27 czy 28 lat. Wtedy jeszcze nie wiedziałem o rozwijającej się chorobie, a podstawowe badania krwi jak morfologia nic nie pokazywały. 

4) Suche oczy po jedzeniu, szczególnie pokarmy z dużą ilością węglowodanów. Słodycze wręcz szybko dawały taki objaw np godzinę po zjedzeniu. Oczywiście udało mi się słodkości ograniczyć już z dwa lata temu z moją próbą diety wegetariańskiej, ale mimo wszystko takie objawy już ze mną pozostały. Dodatkowym częstym objawem po zjedzeniu słodyczy była nadwrażliwość na światło, szczególnie wieczorem. Kolejnym objawem w prawym oku jest czasem gromadzenie się żółtej wydzieliny, która normalnie byłaby łzami, ale ze względu na suchość i lepkość zbiera się i wędruje po powierzchni oka. Sporo również mam mętów w oku.

5) "Strzelające kości" oraz "suchość" w stawach co w tym wieku nie jest jakość specjalne, ale przy chorobach autoimmunologicznych może być nadmiarowe i mogą świadczyć o potencjalnych problemach. Same stawy też czasem pobolewają, nie jest to duży ból, bardziej związany z pracą przy komputerze czy sporcie, ale warto to odnotować.

6) Problemy ze snem. Niestety, ale sen mam często nieregularny co tylko potęguje problemy. Inny ciekawy objaw, który czasem się zdarzał to nocne poty, wręcz całą koszulkę czasem miałem spoconą i nie było to zależne od temperatury w pokoju czy grubością kołdry. Dodatkowo cały dzień często jestem śpiący, a wieczorem przeciwnie mam problemy z zaśnięciem czy budzeniem się w nocy. Blue blockers, korki w uszach, zaciemnione pomieszczenie, ograniczanie komputera dało trochę poprawę, ale nie wystarczającą.

7) Problemy z skórą: przesuszona itd.

8) Problemy z szkliwem co zmusiło mnie do odbudowy większości z nich kompozytem, gdyż miałem startą wierzchnią warstwę co powodowało nadwrażliwość (bruksizm). Szczęście w nieszczęściu, że znalazłem dobra klinikę, która nie naciągała mnie na kilkadziesiąt tysięcy zł za wstawienie implantów czy licówek. Polecam odbudowę kompozytem dla osób z tym problemem, koszt 7 tysięcy też jest duży, ale nie jest to wartość nowego samochodu za implanty. Warto też wspomnieć o nadwrażliwych dziąsłach i krwawieniach dziąseł przy szczotkowaniu itd.

9) Brain Fog - coś co może wiąże się z zmęczeniem, ale mimo wszystko potraktuje temat oddzielnie, gdyż dla mnie to bardziej problem z skupieniem się. Zwykle powoduje więcej błędów przy jakiś pracach czy wolniejsze ich wykonywanie. 

10) Od jesieni do początku wiosny stały katar i podziębienia niezależnie od ilości branej witaminy C itd.

11) Czasem mam nieregularne bicie serca np. jakbym biegał mimo, że leżę w łóżku i nie ma powodu aby biło tak szybko.

Tyle na ten moment, jak mi się coś przypomni to z czasem dopiszę. Niestety po latach człowiek się do części problemów przyzwyczaja i uczy nimi zarządzać na tyle na ile jest to możliwe. Jakość życia kuleje przy chorobach autoimmunologicznych, ale nie powinna być to wymówka by tłumaczyć sobie inne zaniedbania np w nauce, pracy itd. Co więcej uważam że te objawy to raczej nie wiele chorób tylko po prostu wynik globalnego zapalenia w organizmie, więc to pewna loteria jakie to będą objawy.

Powyższe problemy z zdrowiem postaram się rozliczyć mam nadzieję po kilku miesiącach i sam jestem ciekaw czy dieta karniwora cokolwiek da. Wiem, że ograniczenie słodyczy i węglowodanów miało już w przeszłości dla mnie pozytywny skutek przy diecie wegetariańskiej, ale w czasie zimy nie dało się na niej przeżyć. Carnivore to w zasadzie ketoza i czerpanie energii z tłuszczów, więc powinno być lepiej.

 

 

niedziela, 22 sierpnia 2021

Czy naturalne pestycydy roślin są bezpieczne?

 Poniższy screenschot jest z filmu Doktora Saladino na temat naturalnych pestycydów, którymi rośliny bronią się przed drapieżnikami. Okazuje się że wagowo stanowią 99,99% pestycydów które spożywamy i z przebadanych 52 aż 27 jest kancerogennych:


Poniżej cały wykład Dr Saladino na temat diety mięsożernej:



piątek, 20 sierpnia 2021

Rosołek na zdrowie

 Rosół wołowy na bazie osobuco i zrazowej jest dość ciężki i mocny, nie jest to chudy kurczak, ale dieta bez węglowodanów wymaga większej ilości tłuszczu, tym bardziej że powoli zbliżają się chłodniejsze miesiące. Z uwagi na brak przypraw, które są oczywiście roślinne, trzeba się przyzwyczaić do specyficznego smaku. Nie jest zły, tylko dość siermiężny :) Z pewnością można poeksperymentować  i np mięso smażyć, gotować na parze czy nawet zrobić sobie suszoną wołowinę. Co więcej jeśli mamy dostęp do bardzo dobrych jakościowo kurzych jaj to również niektóre osoby spożywają je z powodzeniem jako dodatek. Ja przyznam że nie szaleje z nimi, bo ciężko takie kupić i mieć pewność co do jakości a druga sprawa dla osób z chorobami autoimmunologicznymi mogą być alergizujące, więc przynajmniej na początku wolę skupić się na wołowinie. 

Rosół jest gotowany kilka godzin, jak widać nie obrywałem kawałków tłuszczu z mięsa, po podgrzaniu i tak się stapiają i ma się większe uczucie sytości. Ciekawy jest fakt że dużo się nie je na tej diecie z uwagi właśnie na sytość mięsa. Codziennie podgrzewam sobie jako posiłek rosół z mięsem w małym rondelku i tak na razie wyglądają moje posiłki. Taki garnek jak na zdjęciu powinien starczyć mi na 2/3 tygodnia, w zależności czy mam jeszcze coś innego jak gotowane mielone mięso wołowe, które też robię. Jest mieloe by poeksperymentować, gdyż nie oszukujmy się zrazowe mięso jest dość twarde :)


Prof. George M. Diggs o tym jak rośliny bronią się z pomocą związków chemicznych przed roślinożercami

 Warto posłuchać wykładu wraz z odnośnikami do prac naukowych, nie jest to jakieś gdybanie tylko zbiór przykładów różnych mechanizmów obronnych roślin.